Blog > Komentarze do wpisu

Wojskowe Służby Informacyjne przewidują...

Gratuluję "Gazecie Wyborczej" sondażu jaki opublikowała na 48 godzin przed wyborami. Podobno błąd pomiaru wynosił 3%...

Nie wdając się w niuanse statystyczne można tylko powiedzieć, że jakakolwiek prognoza, której wynik różni się o 25% od rzeczywistego rezultatu głosowania jest kompromitująca i nadaje się po prostu do d...

Biorąc pod uwagę, że różne technologie badań fokusowych i marketingowych rozwinęły się w ostatnich latach niemal do wymiaru kosmicznego taki "sondaż" publikowany na dwa dni przed wyborami jest dowodem, że ktoś tu kogoś próbuje wkręcać. Kto i w jakim celu pozostaje kwestią otwartą.

Zastanawiać się tylko można jak to się stało, że największy krajowy dziennik opublikował najgorszy sondaż wyborczy, opatrując go sugestiami, że warto iść za jego za jego sugestiami aby zacząć wakacje.

Czy to tylko niekompetentni statystycy czy może oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych pracujący na niejawnych etatach jako psychologowie społeczni w różnych instytucjach "badania opinii publicznej pichcą takie prognozy wyborcze?
poniedziałek, 21 czerwca 2010, robertlotse

Polecane wpisy

Komentarze
2010/06/21 12:49:30
trochę przesadzasz ;)
ale z prywatnych rozmów przeprowadzonych przed-nikt nie głosował na Komorowskiego ,ci co mieli oddać swój głos na niego-głosowali przeciw Kaczyńskiemu,ale gdy próbowałam wyciągnąć ,czym konkretnie Kaczyński zagraża?(jeden konkret!) to nic nie umieli powiedzieć poza tym ,ze "Kaczor to obciach". (akurat Komorowski bardziej obciachowy!)
Oczywiście-moi znajomi to mała próba,ale jakaś tendencja jest.
-
Gość: Kasandra, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/21 17:47:40
Dlaczego piszesz o jakichś 25 procentach różnicy?
-
Gość: baron.clickhausen, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/21 19:25:25
Moim zdaniem wyborcy po prostu kłamią i żadna metodologia nie potrafi oszacować w jakim stopniu to robią - stad prawie 10% różnica miedzy sondazem a rzeczywistym wynikiem.
-
jagulinek
2010/06/21 23:30:08
Po raz pierwszy nie głosowałam... Oni mają nas w głębokim poważaniu, a ja mam teorię spiskową; i tak zawsze u szczytu są inni niż byśmy chcieli... :/
-
robertlotse
2010/06/22 10:52:19
@ Kasandra:

rzeczywisty wynik 41 + 25% = 51 czyli wynik z "sondażu" GW.
-
robertlotse
2010/06/22 11:59:55
@ Baron Clickhausen:

To jasne, że jakiś tam odsetek wyborców kłamie lub nie przyznaje się do swoich prawdziwych preferencji. Ale ten mechanizm dotyczy głównie niszowych kandydatów - zauważ, że w tym 'sondażu' Kaczyński został niedoszacowany o 3% (a więc w granicach błędu) - czyli w przypadku jego elektoratu metodologia okazała się poprawna.

Kto więc kłamał na potęgę?? Wyborcy Komorowskiego??

Moim zdaniem jest trochę tak, że - parafrazując znane powiedzenie - nie ważne kto odpowiada w sondażu, ważne kto opracowuje wyniki :)
-
robertlotse
2010/06/22 20:05:43
@ Kasjo.pl

Oczywiście, że przesadzam - jestem sierotą po IV RP, która podniosła głowę - tak przynajmniej twierdzi Agnieszka Holland ;)

A na poważnie - z dwóch alternatywnych wersji rzeczywistości tj.
Pierwsza: specsłużby nie interesują się inżynierią społeczną, nie zajmują się analizą mediów, nie obserwują aktywności obywateli w Internecie

Druga: specsłużby wykorzystują różne zabiegi socjotechniczne w interesie państwa, wszechstronnie analizują media w sposób jawny i tajny oraz starają się obserwować i analizować kanały komunikacji jakimi posługują się obywatele w trosce o bezpieczeństwo państwa...

Z tych dwóch wersji bardziej prawdopodobna jest niestety ta druga.

Oczywiście możemy uznać za kompletny przypadek to, że największa i szeroko cytowana gazeta na kilkanaście godzin przed wyborami publikuje sondaż zawierający wartości liczbowe mające sporą siłę perswazyjną:

51% - to "nasza" wygrana, dołącz do zwycięskiej drużyny! I tu litania nazwisk "autorytetów" z drużyny do której możesz dołączyć.

51% - to wygrana, ale "błąd pomiaru" wynosi 3% więc może to być 48% - tym bardziej powinieneś wykonać jakiś gest aby dołączyć do zwycięzców!

33% Kaczyńskiego to aż 55% mniej niż wynik Komorowskiego! Przewaga jest tak miażdżąca, że jeśli nawet zdecydujesz się oddać głoś na słabszego - i tak to nic nie da, różnica jest zbyt duża!

Będziesz miał schrzanione wakacje jeśli zagłosujesz na Kaczyńskiego i nie załatwisz tego w I turze... no to są rzeczowe argumenty...

Oczywiście to całkowity przypadek, że ostatni sondaż przedwyborczy okazał się wart funta brudnych kłaków...
-
2010/06/28 12:39:51
Sondażownie trzymają sztamę z eliciarzami, przy każdych wyborach to widać .)
-
robertlotse
2010/07/02 08:42:32
@ Anton: Zdaję sobie sprawę, że w sondażach mogą tracić partie niszowe, bo odpytywany przez telefon obywatel ma z tyłu głowy taki mniej więcej schemat "Władza mnie pyta, co myślę i może wykorzystać to później przeciw mnie".

Mnie chodziło głównie o ten konkretny "sondaż" opublikowany w tym, a nie innym momencie przez największy dziennik w kraju. Chodzi mi o tą manipulację i propagandę skrywaną pod maską dziennikarskiego obiektywizmu.




eXTReMe Tracker


statystyka