Blog > Komentarze do wpisu

Kazimierz Kutz - porady przedwyborcze

No wreszcie!
Nareszcie doczekałem się jakiejś rzeczowej, merytorycznej opinii ze strony "facetów PO".

Oto bowiem "drugi po Niesiołowskim", czyli Kazimierz Kutz - znany i szanowany "facet PO", w najlepszym czasie antenowym przedstawił kilka fachowych uwag tak oto napominając Elżbietę Jakubiak:

To są maniery Mao Tse-Tunga - kandydat na prezydenta w czerniach, pani też cały czas w żałobie. Ja myślałem, że jestem w mauzoleum Lenina. To co robi teraz PiS, to czarna propaganda. Robi się z tego czarna komedia. W ten sposób się nie da wygrać w wyborach

Straszne musi być życie sztabowca w trakcie przyspieszonej kampanii wyborczej. Czego byś nie wymyślił to będzie źle albo jeszcze gorzej. Rozdasz kartki z parą prezydencką w tonacji noir - bezczelnie zawłaszczasz żałobę. Postawisz w tle kandydata jakieś pianinko - tragedia. Ubierzesz się na czarno - robisz z siebie Mao Tse-Tunga.

No dobra - przyjmijmy, że jestem w stanie zaakceptować ten niesmak na widok czerni u faceta, który twierdzi, że "trzeba mieć takie dobre piórko w dupie". Tyle, że jeszcze miesiąc temu ten sam Kazimierz Kutz napominał maluczkich: rozmiar tragedii jest tak wielki, że wszyscy powinniśmy wziąć prawdziwą lekcję, której tak często brakuje, jeśli chodzi o obyczaje, [...] żeby godnie przeżyć tę traumę

No i mamy te prawdziwe lekcje, których tak często brakuje, jeśli chodzi o obyczaje...

W innym miejscu tego dyskursu Kutz zarzucał Jakubiak: "To są truizmy. Pani cały czas mówi hasłami, nic nie usłyszałem co proponujecie społeczeństwu". Tak też oczywiście można, ale wejdźmy na blog trzeciego harcownika PO, tego speca od małpek i penisów. A tutaj mamy taki cymesik z dnia wczorajszego:

Bronisław Komorowski jako przyszły prezydent będzie gwarantem postępu cywilizacyjnego Polski. Najnowocześniejszego projektu w polskiej, powojennej polityce. Projektu, który może zakorzenić Polskę w zachodnioeuropejskiej jakości życia.

I bądź tu Polaku mądry i rozróżnij te dobre truizmy od tych złych.

Rząd Donalda Tuska istnieje już 30 miesięcy. Ile zmieniło się przez ten czas? Jakie to zaszły ważne zdarzenia na drodze tego naszego postępu cywilizacyjnego?

Owszem, może jednemu Sobiesiakowi załatwiacz Rosół pomógł w sfinalizowaniu budowy wyciągu w Zieleńcu - pamiętacie "my załatwiliśmy ci wycinkę, ale śniegu ci nie załatwimy" ?
Ale gdzie cała reszta galopujących zmian cywilizacyjnych ?

Inny przykład: chyba tylko dzięki presji kilku środowisk naukowych oraz związanych z Internetem, udało się pohamować zapędy rządu Tuska aby na mocy ustawy wprowadzić narzędzia prawne pozwalające różnym służbom filtrować treści obecne w Sieci. Mielibyśmy wtedy Internet na wzór chiński. Jeśli ktoś nie słyszał o tej sprawie - odsyłam do strony Goohle.pl.

Aż strach się bać tego najnowocześniejszego projektu, gdy już cała władza trafi w ręce wsi...

Bronisław Komorowski - kandydat wsi - Wybory 2010


piątek, 14 maja 2010, robertlotse

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Baron.clickhausen, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/14 16:53:36
Ten obrazek to sam zmajstrowales? Fikusny ;)
-
2010/05/14 18:51:03
Zawsze byłam zdanie, że ten pan to się nadaje tylko do PGR-u... ;]

Pozdrawiam serdecznie :)
-
2010/05/14 21:01:00
No z tego co słyszałem to ta domniemana współpraca Komorowskiego z WSI miała miejsce już po 1989 roku, czyli już za wolnej polski, co w żaden sposób go nie dyskredytuje.
A Kutz to faktycznie jest poniżej krytyki, więc nic więcej o nim nie napiszę.
-
robertlotse
2010/05/15 13:48:12
@ Baron: z nudów sam zmajstowałem.

@ Anton: szczerze mówiąc wolałbym aby prezydent nie miał w przeszłości żadnych konszachtów z jakimikolwiek służbami - no chyba, że jako ich zwierzchnik.

A już zupełnie niedopuszczalna jest sytuacja, gdy do marszałka Sejmu przychodzi jakiś "były" oficer i oferuje mu pomoc w dotarciu do aneksu raportu o WSI - co Komorro skwitował ja wyraziłem wstępnie zainteresowanie jego propozycją.

Tak to można rozmawiać z akwizytorem firmy produkującej jakieś garczki, ale taka rozmowa z zaciszu gabinetu między marszałkiem Sejmu, a emisariuszem specsłużb jest dyskwalifikująca.
-
2010/05/15 15:42:35
"A już zupełnie niedopuszczalna jest sytuacja, gdy do marszałka Sejmu przychodzi jakiś "były" oficer i oferuje mu pomoc w dotarciu do aneksu raportu o WSI - co Komorro skwitował ja wyraziłem wstępnie zainteresowanie jego propozycją."

Jeśli chodzi o tą sprawe to masz racje, to na jakąś formę szantażu wyglądało.
-
Gość: Nevermind, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/15 20:52:24
Gdzie można przeczytać coś o tym spotkaniu Komorowskiego?
-
robertlotse
2010/05/16 14:10:43
@ Nevermind:
stenogram przesłuchania Komorro przez prokuratora Michalskiego w lipcu 2008
-
Gość: Nevermind, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/17 21:54:25
Dzięki, coś tam znalazałem na ten temat




eXTReMe Tracker


statystyka